Picdeer logo Browse Instagram content with Picdeer

@blueberry_cake13

Paulina

blueberry_cake13

👧 Paulina 🎉 21 y. 🔮Ravenclaw 📖 Booklover and Geek 😻 Love photography and travel 📑 LC/Goodreads: pawerka100 📩 Kontakt: paulina550244@gmail

  • 2K Total Likes
  • 49 Tot. Comments
Hej hej! Na bloga trafiła właśnie recenzja "moje serce w dwóch światach", czyli ostatniej części trylogii o Lou Clark (link w BIO). I od razu mogę powiedzieć, że książka jest 100 razy lepsza od drugiej części. Prawdopodobnie spowodowane jest to odkrywaniem swojego celu przez bohaterke. Dodatkowo towarzyszy temu humor charakterystyczny dla całej trylogii. Smutno jest mi natomiast  żegnać się ze światem Lou. Książkę jak całą trylogię zdecydowanie polecam! 😆A wy czytaliście już tę książkę? Jaką macie opinie? **** #bookblogger #bookstagram #instabook #instagramczyta #mojesercewdwóchświatach #jojomoyes #louclark #czytammoyes #stillme #międzysłowami #bookcover #bibliophile #beautifulbooks #bookaholic #bookish #bookworm #bookgeek #booknerd #kiedyodszedłeś #zanimsiepojawiles #newyork #bookstagramfeature #igread #bookstagramtopasja #vsco #photoday
Hej hej! Zaczął się okres zdjęć w zbożu. Ja też zrobiłam sobie kilka takich zdjęć i efektem jest między innymi to 🙈  Tak więc miłego dnia, a ja idę czytać "Moje serce w dwóch światach" 😊 *** *** #book #openbook #bookblogger #bookstagramfeature #bookstagram #bookstagrampl #instabook #instagramczyta #instabookpl #takczytam #igread #instagramtopasja #bookstagramfeatures #bookstagrammer #bookday #bookday #takczytam #czytamy #książka #książkoholik #beautifulbooks #bookbookbook #booksbooksbooks #bibliophile #ksiazkawszystkozaczynasiewglowie
Hej hej! Przychodzę do was dzisiaj z książką "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego", która opowiadana jest z perspektywy Sahira, anonimowego obywatela Syrii. Tytuł ten chodził za mną od jakiegoś czasu, gdyż chciałam się dowiedzieć jak wygląda sprawa Syrii od wewnątrz, a nie tak jak przedstawiają ją w mediach poprzez uciekających uchodźców. Czy usatysfakcjonowała moją ciekawość? I tak i nie. Z jednej strony opisane zostały tam historie ludzi żyjących pod tyranią, aczkolwiek czasami miałam wrażenie pewnego niedopowiedzenia. Tak jak by chciano ją trochę ocenzurować. Dodatkowym uzupełnieniem całej książki były ilustracje. Świetnie obrazują one poruszane wątki. Całość oceniam na 5.5/ 10 i myśle, że z chęcią przeczytałam coś jeszcze na temat tej sprawy.  A wy czytaliście już "Zapiski z Rakki..."? Jakie są wasze opinie?  #bookblogger #bookstagram #bookstagramfeature #zapiskizrakkiucieczkazpaństwaislamskiego #theraqqadiariesesacapefromislamicstate #wydawnictwoinsignis #takczytam #instabook #book #bookish #booklover #beautifulbooks #bookcover #meandbook #jaiksiążka #książka #książkoholik #bibliophile #booksbooksbooks #bookbookbook #bookstagrammer #czytam #czytamy #bookreview #review #recenzjaksiazki #recenzja #czytaniejestfajne #booknerd #bookgeek
Hej hej! Jak sądzicie : tego typu obrazki są potrzebne w książkach, czy raczej są zbędnym dodatkiem? Dla mnie są one świetnym dopełnieniem opowiadanej historii. Dzięki nim jeszcze lepiej można wyobrazić sobie dany wątek lub daną postać 😊 Piszcie w komentarzach co sądzicie ! 😃 *** #book #bookstagram #książka #bibliophile #bookblogger #beautifulbooks #picture #obrazek #ilustracja #ilustration #takczytam #zapiskizrakkiucieczkazpaństwaislamskiego #theraqqadiariesesacapefromislamicstate #instabook #instagramczyta #instagramtopasja #czytamy #bookstagramfeature #bookstagramtopasja #lubieczytać #czytamy #bookstagrammer #bookblogger #bookday #openbook #openthebook #bookgeek #booknerd
Hej hej! Właśnie jestem po "Uwięzionej w bursztynie", czyli drugiej części serii "Obca" od Diany Gabaldon. I tak jak w przypadku poprzedniej części, tak i ta mimo kilku mankamentów podobała mi sie. Jednakże przez to, że oglądałam wcześniej serial na jej podstawie, doskonale wiedziałam co się stanie i w którym momencie. Mimo to nie mogę się doczekać kiedy wezmę się za następną części. Całość oceniam na 7/10. *** #bookblogger #bookstagrammer #book #bookstagramtopasja #bookstagram #uwiezionawbursztynie #dragonflyinamber #dianagabaldon #outlander #bookgeek #czytam #czytamy #instagramczyta #bookstagramofinatagram #bookish #bookishfeature #bookstagramfeature #igread #lubieczytac #lovereading #readingtime #booksbooksbooks #bibliophile #swiatksiazki
Hej hej! Przychodzę dzisiaj do was z książką "Prosty układ", który jest romansem. Poznajemy Łucje, która po poprzednim związku nie chce się wiązać. Lecz poznaje Dimitra,bogatego podrywacza i mimo różnych sytuacji, zaczyna coś do niego czuć. Niestety nie spodobał mi się ta książka. Ja wiem, że to nie jest wymagający gatunek z dużą ilością schematów. Jednak przy tym wszystkim potrzebna jest logika działań i prawdziwość bohaterów. Tutaj nic takiego nie ma. Główna bohaterka jest bardzo naiwna i denerwująca. Natomiast bohater to postać stworzona na nad Boya, ale dla mnie jest on za bardzo zły, wręcz niesmaczny. Sama historia jest schematyczna, a nawet bym powiedziała, że niektóre wątki nic nie wnoszą. Dla mnie książka jest zdecydowanie do zapomnienia.  Cała szczegółowa recenzja w bio.  #book #bookstagram #prostyukład #grupawydawniczafoksal #kafigaro #lipstickbooks #romans #romance #erotyk #bookish #bookishplay #bookishfeature #igread #instagramtopasja #bookstagramer #bookstagrammer #booksbooksbooks #bookbookbook #bookreview #review #czytam #czytamy #recenzjaksiazki #bookblogger #czytaniejestfajne #bibliophile #czytampierwszypl #czytampierwszy
Hej hej! Jestem właśnie po "Kochając pana Danielsa" od Brittainy C. Cherry i jestem po części z niej zadowolona, ale też czuje niedosyt. Książka opisuje życie Ashlyn, która załamana po stracie siostry musi przenieść się do dawno niewidzianego ojca. Przez przypadek poznaje Daniela Danielsa i od pierwszego wejrzenia nie jest on jej obojętny. Jednak komplikacje z pozoru nie pozwalają im być razem.  Z jednej strony mimo szablonowych rozwiązań autorka nie pozwoliła na nudę i wprowadziła tyle emocji, że nie można się oderwać od tej książki. Natomiast czuje trochę niedosyt z rozwiązaniem końcowych wątków. Chyba zabrakło mi czegoś co pojawiło się we wcześniejszych rozdziałach.  Całość oceniam na 6/10 bo, mimo że czytało mi się ją dosyć przyjemnie, to po przeczytaniu epilogu nie odczułam efektu wow. Nie myślałam o niej przez cały czas i nie czytałam ulubionych wątków kilka razy. Książka na pewno spodoba się miłośnikom romansów, a także osobom, które szukają przyjemnej powieści na leniwy wieczór. Ja z pewnością przeczytam inne książki autorki. #book #bookstagram #czytam #kochającpanadanielsa #brittainyccherry #wydawnictwofilia #igread #jaiksiążka #meandbook #lovingmrdaniels #bibliophile #bookreview #review #bookbookbook #blogger #romans #romance #takczytam #lubieczytac #czytambolubie #czytamy #lovereading #lovereads #bookstagrammer #bookblogger
Hej hej! Gdybyście mieli przenieść się do baśniowego świata, jaki to by był? Las Czerwonego Kapturka, czy może zamek z Pięknej i Bestii? A może byłby to świat Narnii? Ja chyba chciałabym spędzić dzień w tym ostatnim. Spotkać magiczne stworzenia, a jednocześnie przeżyć tak magiczną przygodę.  ### #bookstagram #bookgeek #instabook #instabookpl #bookstagrampl #odziewczyncebezdaru #awydawnicteoniezwykle #lubieczytac #książka #ksiązkadladzieci #childbooks #bookforchildren #bibliophile #czytamy #takczytam #bookstagramtopasja #igread #bookishfeature #bookstagrammer #agatafąs  #bookstagramfeaturestr
Hej hej ! Dzisiaj przedstawiam wam "Sweetbutter" autorstwa Stephanie Danler.  Główną bohaterką jest Test, która rozpoczyna pracę w jednej z luksusowych restauracji w Nowym Yorku. Mimo że jest to powieść obyczajowa, to przedstawia pracę tego miejsca od kuchni i to dosłownie. Oczywiście znajdują się tam seks,alkohol i narkotyki, ale pod tym względem nie jestem zaskoczona. Największym dla mnie plusem jest zdecydowanie opis jedzenia oraz klimat, które można wyczuć od pierwszych stron książki. Wiem, że nie wszystkim to się może podobać, bo może to w pewnym momencie trochę przytłoczyć. Dla mnie jednak było to idealne ze względu na same umiejscowienie fabuły. Oczywiście największym minusem musi być bohaterka. Była ona tak ślepa na wszystko i jednocześnie tak naiwna, że czasami chciałam jej powiedzieć "hej, ogarnij sie". Całość oceniam na 6/10, ponieważ samą książkę czyta się dobrze ale nie jest to coś wybitnego, ot na jeden wieczór. Cała i bardziej szczegółowa recenzja na blogu, link w BIO. ****** #bookstagram #bookstagrammer #bookreviev #readbook #reviev #sweetbutter #stephanydanler #wydawnictwootwarte #lubieczytac #jaiksiążka #bibliophile #bookbookbook #bookgeek #bookstagrampl #instabook #instabookpl #bookstagramtopasja #czytam #igread #czytam #meandbook #me #ja #czytamy #czytambolubie #bookishfeature
Hej hej! Ostatnio przeczytałam trzecią część serii "Off-Campus", czyli "Podbój". I o ile poprzednie części mi się podobały , gdyż mimo schematów czytało mi się bardzo przyjemnie, tak po tej czuję się zdecydowanie zniesmaczona. Główna bohaterka Allie właśnie rozstała się z długoletnim partnerem i przez różnego rodzaju sytuację kończy w łóżku z Deanem, hokeistą z domu głównych bohaterów tej serii. Ja wiem, że jeśli chłopak jest nałogowym podrywaczem, to scen łóżkowych będzie dużo. Jednak ilość, którą zaserwowała nam autorka jest przerażająca. Tak jak by wątki obyczajowe były tylko po to, aby bohaterowie nogi chwilowo odpocząć od seksu. Poza tym nie uwierzyłam w przemianę wewnętrzną bohaterów, zwłaszcza Deana. Wydała się bardzo nierealna. No i najważniejsze: mam wrażenie, że autorka w każdej książce daje tego samego bohatera, tylko ze zmienionym imieniem. Przez cały czas miałam odczucia jak by główną postacią był Garett z pierwszej części, a nie Dean. Całość oceniam na 3/10. I mam nadzieję, szybko zapomnę o tej książce.
Christie Watson, autorka i narratorka książki, opisuje swoje 20 lat w zawodzie pielęgniarki, poruszając przy tym problemy medyczne, choroby, jak i funkcjonowanie służby medycznej w Wielkiej Brytanii. Wplata w to anegdotki, zabawne lub niezwykle smutne. Dla mnie był to największy plus tej książki, ponieważ jeszcze bardziej urealniało każdą opowieść, aczkolwiek na samym wstępie autorka wspomniała, że dla dobra tych osób, ich dane zostały zmienione. Kolejnym plusem tych historii jest przełamanie strefy typowo medycznej. Chyba każdy się ze mną zgodzi, że często podczas czytania fragmentów związanych z różnymi schorzeniami, nie zawsze je rozumiemy albo mamy jej serdecznie dość po kilku zdaniach. I właśnie przeciw temu wychodzą te anegdotki. Nie znaczy to jednak, że działają one w każdym momencie. Czasami poruszane są wątki, kiedy książka staje się nużąca. Zwłaszcza podczas gdy autorka za bardzo rozpisuje się nad daną chorobą.  Wiele osób po przeczytaniu “Pielęgniarek...” stwierdziło, że niektóre anegdotki z życia autorki są zbędne i nie mają związku z całą fabułą. Sama również to zauważyłam, zwłaszcza jeśli chodziło o życie prywatne pani Watson np. dzieci i były mąż. Chyba bardziej ucieszyłabym się, gdyby został poruszony wątek perspektywy bliskich autorki, a w nim jaki mają stosunek do pielęgniarek na przykładzie Christie Watson. Natomiast zdecydowanie wycięłabym podkreślanie sytuacji jej i byłego męża.  Nie planowałam czytać tej książki, jednak stało się i tego nie żałuje. Dzięki niej jeszcze bardziej zagłębiłam się w prace pielęgniarek. Książka ta jest zdecydowanie warta polecenia nie tylko miłośnikom medycyny, ale i dla każdego. Uprzedzam jednak, że nie jest to tytuł na jeden wieczór. Moja ocena: 7/10  #bookday #bookstagramofinstagram #book #bookblogger #booklion #bookreviews #pielegniarki #czytampierwszypl #christiewatson
Hej hej! Dzisiaj przedstawiam wam moją fotorelacje z Warszawskich Targów Książki na których byłam w niedzielę. Jak dla każdego molika książkowego taka ilość książek w jednym miejscu to coś co bardzo cieszy. Dla mnie to były pierwsze i raczej nie ostatnie Targi. Przyjazd tam był dla mnie czymś bardzo fajnym i zdecydowanie wartym polecenia. Żałuję jednak, że przyjechałam dopiero w ostatni dzień, gdyż nie było tych autorów, których chciałam autografy. No ale jeszcze wszystko przede mną. Po zwiedzaniu Targów przyszedł czas na małe zwiedzanie Warszawy, przez  które na koniec bolały mnie nogi. Cały wyjazd uznaje za udany! A wy byliście w tym roku na targach? 😁 #wtk2019 #warszawskietargiksiążki #warszawskietargiksiążki2019 #książki #warszawa #lubieczytać #ja #me #czytamy #bookstagram #instabook #instadziewczyna #instagramczyta #bookstagrampl #bookblogger #booklion #takczytam #stadionnarodowy #bookbookbook #photo #dziewczyna #fotorelacja #booksofinstagram
Hej hej! Znalazłam strasznie stare zdjęcie z jednej z sesji książkowej. Wtedy mi się strasznie nie podobało. Dzisiaj jednak zmieniłam zdanie 😂😂 #book #bookstagram #instabook #instadziewczyna #girl #czytam #starezdjecie #oldfoto #czytamy #lubieczytac #blondynka #bookstagramtopasja #igreads #bookbookbook #booking #bookblogger #bookoninstagram #bookofinstagram #czytaniejestsexi #booklion #bibliophile #bookadict
Hej hej! Maj to moja ulubiona pora roku! Zawsze jest dużo kwiatów i pogoda idealna (chociaż za oknem dzisiaj ego nie widać). Maj to również czas Eurowizji! Kto z was dzisiaj ją ogląda ? 🤓 #bookstagramoftheday #bookstagram #bookstagramczyta #instabook #dziewczynabezdaru #maj #may #book #lovebook #reading #lovebooks #czytwm #bookbookbook #książka #children #bookblogger #bibliophile #książkadladzieci #bookandflowers
Hej hej! Ostatnio na półkach z nowościami pojawiła się "Złota Klatka" Camilli Lackberg. Jestem fanką kryminałów tej pani więc nic dziwnego, że w dzień premiery poleciałam do Empiku i zakupiłam sobie swój egzemplarz. Pani Camilla postanowiła w najnowszej powieści pójść w całkiem inną stronę niż w przypadku przygód Ericki i Patricka, co wcale nie jest dziwne. Chyba każdy autor w pewnym momencie nie chce być kojarzony tylko z jednym dziełem. Problem w tym, że historia tutaj przedstawiona jest dziwna i to w negatywnym kontekście. Pierwszym poważnym minusem jest przedstawienie kobiet (w tym bohaterkę) jako naiwne istoty zdominowane przez mężczyzn. Momentami miałam ochotę rzucić w nie książką za brak jakiegokolwiek myślenia. Poza tym nie nazwałbym tej książki thrillerem psychologicznym. To raczej literatura obyczajowa z wątkiem zemsty, bo w dużej mierze pokazane jest życie bohaterki po rozstaniu z mężem, a nie sceny pełne napięcia niczym w thrillerze. Całość niestety oceniam nisko.  To jest ten przypadek kiedy po ilości dobrych książek powstaje coś złego.  Moja ocena: 3/10 #bookblogger #book #zlotaklatka #camillalackberg #szwecja #kwiaty #flowers #instabook #bookstagram #review #kochamczytac #igreads #bookandflower #bookreviews #takczytam #reading #readingtime #książka  #czytam #czytanie #czytaniejestsexi #lovereadings #bookstagramczyta #bookstagrammer #instabookclub #bookbookbook #beautifulbooks #pink
Po książce “Początek wszystkiego”, w ciemno wzięłam do kolejną pozycję Robyn Schneider. Jak na młodzieżówkę, ło doskonale zdają sobie sprawę, że nic w tej sytuacji nie jest idealnie. Nie chcieli jednak użalać się nad sobą, dlatego też robili wszystko, co robią zwykli nastolatkowie. I w pewnym momencie ich działania stały się za bardzo lekkomyślne i samolubne. Przekroczyli granice, które mogły skrzywdzić nie tylko ich, ale i niewinnych ludzi.  Największym minusem tej książki, który mnie drażnił przez całe czytanie, było tempo akcji. Bohaterowie przez kilka dni się nie lubili, a potem w dość krótkim czasie stali się sobie bliscy. Było to dla mnie dość nielogiczne. Czasami również nie mogłam się połapać, w jaki sposób tak szybko do wszystkiego dochodzi.  Chyba wole, kiedy bohaterowie dochodzą do pewnych relacji w bardziej spowolniony sposób, małymi krokami, aby zdobyć własne zaufanie. Natomiast z tym tempem było dla mnie trochę sztuczne.  Sama hipergruźlica nie istnieje. Jak sama autorka przyznaje w posłowiu, ze względu na zainteresowanie tą chorobą postanowiła stworzyć taki element do książki. Według mnie zostało to dobrze przedstawione. Każdy z symptomów ma odzwierciedlenie do choroby, która największe żniwo zbierała w XIX wieku. Dzisiaj jednak można ją wyleczyć. Nie oznacza to, że na świecie nie istnieją tego typu choroby.  Od dawna słyszy się, chociażby o AIDS, czy eboli.  I reakcje innych ludzi na chorych są podobne, do tych przedstawionych w książce.  To nie jest zła książka.  Ma ciekawą fabułę, zwłaszcza jeśli lubicie, kiedy miejsce akcji dzieje się w szkole z internatem. Poza tym ma morał, który może być ważny dla młodzieży. Mimo to czuje lekki niedosyt. Być może jest to spowodowane małą ilością stron, dlatego też akcja musiała być przyspieszona. Mam też wrażenie, że mniej związałam się z bohaterami niż przy

Loading